środa, 15 października 2014

Jesienna kompozycja


Będąc niedawno w Beskidzie Wyspowym, konkretnie na szczycie Łopień (polecam!) leżąc sobie na łące ułożyłam taka oto jesienną kompozycję:


Zainspirowana pięknem jesiennych liści i tym jak efektownie można pokazać kolejne etapy ich.. no cóż.. umierania postanowiłam zabrać liście do domu i oprawić w ramkę. Trzeba pamiętać, aby zebrane liście włożyć do książki lub pod coś ciężkiego, w przeciwnym razie się pofalują, a później mogą pokruszyć.



Wykonanie jest banalnie proste. Na czarnym papierze (polecam jakiś grubszy) układamy liście w koło. Zaczynamy od najbardziej zielonego, potem idą te bardziej żółte, a na koniec brązowe. Aby wszystko się trzymało jak należy podklejamy je klejem. Na koniec całość oprawiamy w ramkę.

 I włala! Gotowe. Jesienna kompozycja przypominająca nam o zimie i przemijaniu gotowa! Co prawda liście zasuszone w książce nie mają tak żywych kolorów jak na początku, ale też są piękne.