niedziela, 25 listopada 2012

Coraz bliżej święta...

Świąteczne ozdoby są moją małą obsesją i już od listopada chętnie zajmowałabym się tylko ich szyciem i niczym innym. W tym roku padło na  poszewki na poduszki... z łosiami. Może nie są one tak świąteczne jak renifery, ale są za to dużo bardziej urocze, szczególnie ten galopujący!

Czy Łoś superktoś woli kratkę, a może jednak trochę zieleni?
Stanęło na zieleni!
Łosie superktosie we własnej poduszkowej osobie.

3 komentarze: