niedziela, 25 listopada 2012

Coraz bliżej święta...

Świąteczne ozdoby są moją małą obsesją i już od listopada chętnie zajmowałabym się tylko ich szyciem i niczym innym. W tym roku padło na  poszewki na poduszki... z łosiami. Może nie są one tak świąteczne jak renifery, ale są za to dużo bardziej urocze, szczególnie ten galopujący!

Czy Łoś superktoś woli kratkę, a może jednak trochę zieleni?
Stanęło na zieleni!
Łosie superktosie we własnej poduszkowej osobie.

środa, 14 listopada 2012

Sukienka ekspresowa


Czy da się uszyć sukienkę w 10 min? I to sukienkę pretendującą do bycia wieczorową? Jasne, że się da! Chusty i ich wzory stały się bardzo modne, a to wszystko dzięki domu mody Versace, który to owe wzory uwielbia i promuje wciąż i wciąż  (w letniej kolekcji też będą zwiewne kreacje z zamotanych chust).

Do wykonania naszej sukienki potrzebujemy zaledwie dwóch dużych chust (długość boku ok. 88 cm) i… to wszystko. No może jeszcze nici i igła lub maszyna się przyda.
Chusty nakładamy na siebie (stroną lewą do lewej) i przeszywamy (szyjemy na stronie prawej, jak się pomylicie to będzie dużo prucia… coś o tym wiem) według schematu:

 Schemat ten dotyczy rozmiaru S.
Linie możemy zaznaczyć sobie delikatnie specjalną kredą do tkanin lub białą kredką i spinamy szpilkami po czym przeszywamy. Najszybciej będzie maszyną, ale ręcznie też damy radę.
A potem… zakładamy, do tego ulubione szpilki, możemy dodać jakiś kwiat we włosy i pędzimy na przyjęcie/wesele/plaże… jeśli mieszkamy w tropikach.


czwartek, 1 listopada 2012

Jak udekorować dom jesienią?


Piękna złota polska jesień, która była za oknem prawie przez cały październik (do momentu kiedy nie spadł nieoczekiwanie śnieg...) świetnie inspirowała do tego, aby trochę tej jesieni zabrać do domu.


Wrzosy to już prawie symbol każdej jesieni, tłumnie okupują wszystkie kwiaciarnie już od końca sierpnia. Co roku nie potrafię sobie odmówić zakupu kilku sztuk, chociaż zawsze z czasem zupełnie przypadkiem... je zasuszam.


Włożenie dwóch doniczek z wrzosami do zwykłej łubianki po truskawkach tworzy bardzo prostą, łatwą w wykonaniu i zarazem bardzo efektowną dekorację.


Dzbanek na herbatę z bukietem kolorowych liści, kilka świeczek obok siebie i... kula z Ikei sprzed kilku lat. Czasem nawet udaje mi się wkręcić znajomych, że jest to bardzo stary prototyp piłki do kosza ;) Nie potrzeba wiele, wystarczy zestaw w jesiennej gamie kolorystycznej aby wprowadzić do domu przytulną atmosferę.


Psianka pieprzowa - kwiat doniczkowy, który dostałam niedawno w prezencie ma piękne pomarańczowe kuleczki. Wyglądają niczym małe pomidorki koktajlowe, ale trzeba się z nich trzymać od nich z daleka, bo są trujące. 


Uszyłam też niedawno zestaw poszewek na poduszki, które trzymam na pufie. Jak widać samozwańcza właścicielka pufy czyli Księżniczka Kicia sprawdza czy pod spodem jest ziarnko grochu.


A awokado, które sadziłam we wrześniu jest już taaaaaaaaaaakie duże!