poniedziałek, 22 października 2012

Jak zafarbować koszulę ombre?

 Co zrobić kiedy masz w szafie idealnie skrojoną... ale wściekle żółtą koszulę? Mimo, że lubię ten kolor to nie czułam się w niej za dobrze. Postanowiłam więc zafarbować ją tworząc jesienne, żółto- pomarańczowe ombre. 

Co potrzebujemy do farbowania? Niewiele:
 -koszulę,
- barwnik do tkanin (do kupienia na allegro lub w pasmanterii)
-emaliowany garnek
-sól kuchenną
Jeśli macie kota to jest duże prawdopodobieństwo, że pierwszym krokiem będzie wyciągnięcie kota z garnka, który wbrew kocim pozorom nie jest jego.

(dodam, że kot wszedł tam sam z własnej woli, nie zaklinował się, siedział z przerwami dwa dni po czym jak to w życiu kota bywa stwierdził, że to jednak straszna nuda i czas poszukać nowej miejscówki)

Kiedy już odzyskamy garnek przystępujemy do farbowania. Zgodnie z instrukcją na opakowaniu barwnika marki "Biel i kolor" rozpuszczam barwnik w 1 l ciepłej wody i zanurzam dół koszuli. Górę można zawiesić na wieszaku drucianym z pralni i zahaczyć o okap kuchenny. W miarę gotowania co jakieś 10 min dolewałam po trochu (ok 0,5 l) gorącej wody aby kolor pomarańczowy nie odcinał się ostrą kreską tylko rozmył w prawdziwe ombre. Po 30 minutach należy wsypać 1 łyżkę soli na każdy litr wody.Całe gotowanie trwało ok. 50 min.

Po wyjęciu koszuli wypłukałam ją dokładnie, wysuszyłam... I to wszystko! Prawda, że proste?


4 komentarze:

  1. haha ja mam dwa koty i Bóg mi świadkiem, że wybierają na odpoczynek najdziwniejsze miejsca świata :D
    koszula wyszła super, ja farbowałam koszulkę, było napisane właśnie, żeby gotować, ale ja ją po prostu moczylam w barwniku rozpuszczonym we wrzątku z dodatkiem soli i też wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak... Kicia jest w tym naprawdę dobra, muszę ją ustrzelić w innych jej ulubionych miejscach (np. pudełko po talerzach - centrum dowodzenia na cały dom z którego tylko wystają kocie uszka)!

      Usuń
  2. właśnie szukałam takiej instrukcji :)
    chcę zafarbować zwykłą białą koszulę na dwa kolory, a potem przyozdobić kołnierzyk starą płytą.
    życz mi powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń